Archiwum 17 września 2005


wrz 17 2005 schiz
Komentarze: 1

obudzilam sie w nocy, ręke milam we krwii, poszlam dokibla.. okazala sie czysta.. wracam do pokoju... luzko mojego brata pokyte cale jakby piana, a moje zwiewalo przedemna...

a to jedynie wynik polaczenia fluoxetyny z winem i piwami :/ buuu niegdy wiecej... z czegos bedze trzeba zrzeygnowac

a dzis koncert w chorzowie.. carrantuohill :D zajebiscie bedzie...

wreszcie nauczylam sie kocham weekendy i wszystkie wolne chwile ;)

reggae_alive : :